|
Taniec orientalny (raks
sharki) zwany jest również tańcem brzucha. Nazwę tę wymyślili
Europejczycy ze względu na charakterystyczne ruchy tułowia
odróżniające ten taniec od posuwistych i przestrzennych tańców
europejskich. Znany i tańczony był przez kobiety Północnej Afryki i
Środkowego Wschodu od tysięcy lat, jednak swoją klasyczną formę
sceniczną przyjął dopiero w wieku XX, kiedy to uformował się styl
stanowiący połączenie tradycyjnego tańca beledi i elementów
baletowych, miłych dla oka ówczesnego europejskiego turysty.
W ten oto sposób taniec, który niegdyś towarzyszył kobietom w
najważniejszych momentach ich życia, łączył je we wspólnotę, wyrażał
kult kobiecej płodności, ewoluował i został przeniesiony na scenę
kabaretu, a później również na sceny teatrów.
Dla publiczności show tańca orientalnego stanowi niezapomniane
przeżycie. Bajecznie mieniące się kostiumy, woale, wschodni przepych,
piękno i gracja tancerki, zmysłowe rytmy – to wszystko przenosi widza
do uwodzącego egzotyką świata Orientu.
Obecnie taniec brzucha jest jednym z najmodniejszych tańców wśród
kobiet, także polskich. Dlaczego? Uczy miękkości ruchów, kokieterii,
ale też samoakceptacji i pewności siebie, kształtuje sylwetkę,
wzmacnia mięśnie kręgosłupa i miednicy, wyzwala radość i energię, jest
jednym z najlepszych sposobów na pokonanie codziennego stresu, ale
również na zabłyśnięcie na parkiecie.
Wystarczy więc chwila, by z pracownika biurowego stać się sułtanem, a
z księgowej przeistoczyć się w księżniczkę z opowieści Szeherezady.... |